Joomla! i inne sałatki....

Jakoś ostatnio mało pisałem, po części po temu że to czym się obecnie zajmuję i czytam raczej odbiega od tego o czym pisałem gdy zakładałem tego bloga.
Po namyśle stwierdzam jednak, że ... a co mi tam!

Do tego posta skłoniło mnie czytanie/uczenie się CMS'a Joomla! Znajomi poprosili mnie o pomoc w projekcie pisanym właśnie w Joomla(daruję sobie ten wykrzyknik), po początkowym entuzjaźmie coraz bardziej mnie ten system irytuje, hm... a może to po prostu upał (uf strasznie dzisiaj gorąco) jednak joomla mi się nie podoba. Być może mało to precyzyjne ale tak właśnie jest, jedynym plusem tego CMSa jest to że można znaleźć dużo darmowych modułów/komponentów/pluginów - już samo to jest dość nużące w nauce. Nie wiem jak w 1.6 ale nie mogę powiedzieć żeby mi się ten podział i to zachowanie podobało.

Z rzeczy może mniej aktualnych ale wartych wspomnienia:
W ubiegłym tygodniu nie miałem internetu przez 3 dni... długo. Skutek? Skończyłem wygraną książkę Head First: Software Development, oraz HTML & CSS: The Good Parts ;) Zostało mi jeszcze jakieś 4-7 książek które zacząłem czytać i nigdy nie skończyłem. Tak mam plan je skończyć zanim zacznę czytać coś nowego ;) Pewnie poszło by szybciej gdybym znowu nie miał internetu, albo prądu - ale skutek byłby i tak ten sam, więcej czasu dla książek. Nawet pomimo to przeczytam je.
A co obecnie czytam:
Joomla,
PHP,
Python,
Java - współbieżność dla praktyków(trochę stara ale wymaga myślenia)
Przy czym chyba najbardziej chciał bym skończyć książkę o Joomla oraz o Javie mają największy priorytet. Joomla - byle skończyć ;)  Java-Polecam i już zamierzam ją drugi raz przeczytać, naprawdę dużo o wątkach i współbieżności!

Ostatnio też poznaję (powoli) Pythona, jak już ogarnę podstawy ( i skończę zaczęte książki) mam ochotę kupić: http://oreilly.com/catalog/9780596515829  Czyli Python dla adminów Linuxa, adminem nie jestem ale książka wydaje się intrygująca :) Jeśli ktoś czytał to prosił był o opinie, opłaca się? Może jest coś lepszego? A może też nowszego, bo wydana była w 2008 roku, a 2 lata to raczej sporo.

Ewentualnie druga możliwość to lepsze poznanie basha + podstaw administracji.... ale nie koniecznie to musi być alternatywa :)

Pożaliłem się... wracam do Joomli ...

PS. Skąd sałatka w tytule: jeśli dotarłeś do końca tego posta to powinieneś to wiedzieć.
Być może zamiast poprawiać mój styl pisania opatentuję go jako sałatkowy i będę trzymał się jego reguł :D

Comments

Popular posts from this blog

How to simulate slow connection (developer proxy in Node.js)

How to use NPM packages from private repositories on bitbucket